Core Web Vitals brzmi jak temat dla programistów. W praktyce to trzy liczby, które opisują rzecz banalną: czy Twoja strona zachowuje się tak, żeby człowiek nie zamąknął jej z irytacji, zanim zobaczy ofertę.
Google mierzy je na prawdziwych użytkownikach — nie w laboratorium, tylko na telefonach osób, które właśnie weszły na Twoją witrynę w tramwaju, przy słabym zasięgu, na czteroletnim Androidzie. I to właśnie te dane wpływają na pozycję w wyszukiwarce.
Trzy wskaźniki i ich progi
| Wskaźnik | Co mierzy | Dobrze | Wymaga poprawy | Słabo |
|---|---|---|---|---|
| LCP | Kiedy pojawia się największy element ekranu — zwykle zdjęcie lub nagłówek | do 2,5 s | 2,5–4 s | ponad 4 s |
| INP | Jak szybko strona reaguje na kliknięcia i dotknięcia | do 200 ms | 200–500 ms | ponad 500 ms |
| CLS | Ile treść „skacze” podczas ładowania | do 0,1 | 0,1–0,25 | ponad 0,25 |
Warto wiedzieć, że w marcu 2024 roku INP zastąpił wcześniejszy wskaźnik FID. To zmiana na niekorzyść wielu stron: FID mierzył tylko pierwszą interakcję, INP bierze pod uwagę wszystkie. Strona, która ładowała się szybko, ale potem muliła przy każdym kliknięciu, wcześniej prześlizgiwała się przez test. Teraz nie.
LCP — najczęściej winne są zdjęcia
W dziewięciu przypadkach na dziesięć, które trafiają do mnie na audyt, największym elementem ekranu jest zdjęcie w sekcji powitalnej. I w dziewięciu przypadkach na dziesięć to zdjęcie waży 2 MB, bo zostało wgrane prosto z aparatu albo pobrane z banku zdjęć w rozdzielczości 4000 pikseli.
Co działa:
- konwersja do formatu WebP lub AVIF — zwykle 60–80% mniejszy plik przy tej samej jakości wizualnej,
- podanie kilku rozmiarów, żeby telefon nie pobierał grafiki przygotowanej pod monitor 27 cali,
- wyłączenie leniwego ładowania dla pierwszego zdjęcia — to częsty błąd: wtyczka optymalizująca opóźnia ładowanie obrazu, który akurat decyduje o wyniku LCP,
- ograniczenie fontu z zewnętrznego serwera albo osadzenie go lokalnie.
INP — podatek od nadmiaru wtyczek
Ten wskaźnik boli szczególnie strony składane z gotowców. Każda wtyczka dokłada swój JavaScript, a przeglądarka wykonuje wszystko w jednym wątku. Gdy użytkownik klika menu, a w tle akurat liczą się skrypty czatu, banera cookies, karuzeli i systemu opinii — reakcja przychodzi z opóźnieniem.
Poprawa polega tu rzadko na „optymalizacji”, a często na odchudzaniu: usunięciu wtyczek, które dublują funkcje, opuźnieniu ładowania skryptów innych firm i podzieleniu kodu tak, żeby na starcie ładowało się tylko to, co potrzebne. Przy stronach na dedykowanym motywie INP zwykle nie jest problemem po prostu dlatego, że nie ma czego ładować.
CLS — najtańszy do naprawienia, najbardziej irytujący dla użytkownika
Znasz to uczucie, gdy chcesz kliknąć przycisk, a w ostatniej chwili treść podskakuje i trafiasz w reklamę? To właśnie CLS. Przyczyny są zwykle trywialne:
- obrazki bez podanej szerokości i wysokości — przeglądarka nie wie, ile miejsca zarezerwować,
- baner zgody na cookies wstawiany nad treścią zamiast nakładany na nią,
- fonty, które podmieniają się po załadowaniu i zmieniają wysokość bloków tekstu,
- treści doklejane skryptem po załadowaniu strony.
To najczęściej godzina pracy, a różnica w odbiorze jest natychmiastowa.
Czym mierzyć — i dlaczego dwa narzędzia pokazują co innego
PageSpeed Insights daje dwie sekcje. Górna to dane terenowe z rzeczywistych wizyt z ostatnich 28 dni — i to one liczą się dla Google. Dolna to test laboratoryjny wykonany tu i teraz na symulowanym urządzeniu. Dlatego możesz mieć „95 punktów” w teście i jednocześnie czerwone Core Web Vitals w Search Console.
Praktyczna kolejność: Search Console pokazuje, które grupy adresów mają problem, PageSpeed Insights tłumaczy dlaczego, a zakładka Performance w narzędziach przeglądarki pozwala znaleźć konkretny skrypt, który blokuje wątek.
Ile to realnie zmienia w pozycjach
Uczciwa odpowiedź: Core Web Vitals to jeden z wielu czynników i nie wyprzedzi dobrej treści. Jeśli konkurencja ma lepszy materiał na dany temat, samo skrócenie LCP jej nie przeskoczy.
Ale działa to jak rozstrzygnięcie remisu. Gdy dwie strony odpowiadają na to samo pytanie podobnie dobrze, szybsza wygrywa. A niezależnie od rankingu jest drugi, twardszy argument: użytkownik, który czeka cztery sekundy, często nie doczeka. Wtedy nie ma znaczenia, które miejsce zajmujesz.
Od czego zacząć, jeśli masz pół godziny
- Otwórz PageSpeed Insights i wpisz adres swojej strony głównej — sprawdź zakładkę mobilną, nie komputerową.
- Zobacz, który element został wskazany jako LCP. Jeśli to zdjęcie — sprawdź jego wagę.
- Policz wtyczki w panelu. Powyżej piętnastu warto zacząć zadawać pytania.
- Przewiń stronę na telefonie i zobacz, czy coś podskakuje podczas ładowania.
Jeśli wyniki wyglądają słabo, a nie masz ochoty grzebać w tym samodzielnie — audyt szybkości robię bezpłatnie. Dostajesz konkretną listę tego, co ciągnie wynik w dół, i informację, ile pracy wymaga każdy punkt. Jeśli okaże się, że strona jest w porządku, powiem to również.
