SEO / Optymalizacja 4 min czytania

Ile kosztuje Cię wolna strona? Szybkość a sprzedaż

Rozmowa o szybkości strony zwykle grzęźnie na poziomie punktów w PageSpeed. Klient patrzy na czerwone 42, wzrusza ramionami i mówi: „no dobrze, ale przecież strona się otwiera”. I ma rację — otwiera się. Pytanie brzmi tylko, ile osób nie doczekało.

Ten wpis nie jest o technikaliach. Jest o tym, co wolna strona robi z pieniędzmi.

Liczby, które warto znać, zanim ustalisz budżet

Deloitte razem z Google przebadał dane z 37 marek i 30 milionów sesji mobilnych. Wnioski z raportu Milliseconds Make Millions są bezlitosne w swojej prostocie — poprawa czasu ładowania o zaledwie 0,1 sekundy dała:

  • +8,4% konwersji w handlu detalicznym i +9,2% średniej wartości koszyka,
  • +10,1% konwersji w branży turystycznej,
  • +21,6% użytkowników docierających do formularza kontaktowego przy stronach nastawionych na pozyskiwanie klientów,
  • +40,1% przejść do koszyka w segmencie premium.

Jedna dziesiąta sekundy. Nie trzy sekundy — jedna dziesiąta.

Zwróć uwagę na trzeci punkt, bo dotyczy większości stron firmowych. Jeśli Twoja witryna ma generować zapytania, to formularz kontaktowy jest jej kasą fiskalną. Jedna piąta więcej osób, które do niego dotrą, to nie kosmetyka.

Przelicz to na swoje liczby

Weźmy prosty przykład firmy usługowej. Powiedzmy, że strona ma 1500 wejść miesięcznie, z czego 2% kończy się zapytaniem — to 30 kontaktów. Zamykasz co czwarty, średnia wartość zlecenia to 4000 zł.

Przed Po przyspieszeniu
Wejścia miesięcznie 1500 1500
Konwersja na zapytanie 2,0% 2,4%
Zapytania 30 36
Zamknięte zlecenia 7,5 9
Przychód 30 000 zł 36 000 zł

Różnica: sześć tysięcy złotych miesięcznie przy tym samym ruchu, tej samej ofercie i tym samym budżecie reklamowym. Jednorazowa optymalizacja zwraca się w takim scenariuszu w kilka dni.

Podstaw swoje liczby. Nawet jeśli wyjdą połowę skromniejsze, wniosek się nie zmieni.

Drugi rachunek: reklama, która przepada po drodze

Jeśli płacisz za kliki w Google Ads albo Meta, wolna strona kosztuje Cię podwójnie. Raz — bo płacisz za wejście, które nigdy się nie wczytało. Dwa — bo systemy reklamowe uwzględniają jakość strony docelowej przy ustalaniu stawek. Słabsze doświadczenie oznacza wyższy koszt tego samego kliknięcia.

Przy budżecie 3000 zł miesięcznie i 30% wejść porzucanych na etapie ładowania rozmawiamy o dziewięciuset złotych, które nie miały szansy zadziałać. Miesiąc w miesiąc.

Dlaczego strony firmowe są wolne — krótka wersja

Techniczne szczegóły rozkładam na części w osobnym wpisie: strona WordPress wolno działa — przyczyny i sposoby na przyspieszenie. Tutaj wystarczy kolejność winowajców, którą widzę najczęściej:

  1. Zdjęcia wgrane w oryginalnej rozdzielczości — zwykle połowa problemu.
  2. Nadmiar wtyczek, z których każda dokłada własny kod do każdej podstrony.
  3. Ciężki motyw uniwersalny, który ładuje funkcje sklepu, portfolio i bloga, choć korzystasz z jednej.
  4. Skrypty zewnętrzne — czat, mapy, banery, piksele — doklejane bez kontroli nad kolejnością.
  5. Hosting dobrany pod cenę, nie pod obciążenie.

Optymalizować czy budować od nowa?

Uczciwie: to zależy od punktu wyjścia i warto rozstrzygnąć to przed wydaniem pieniędzy.

Optymalizacja wystarczy, gdy strona jest oglądna, treść aktualna, a problem sprowadza się do zdjęć, cache’u i kilku zbędnych wtyczek. To zwykle jeden dzień pracy i skok z 40–60 do 85–95 punktów.

Przebudowa ma sens, gdy strona stoi na wysłużonym motywie uniwersalnym, ma kilkanaście wtyczek podtrzymujących układ i nikt nie odważy się jej zaktualizować. Wtedy optymalizacja jest łataniem — można wycisnąć kilkanaście punktów, ale fundament zostaje ten sam. W takim scenariuszu motyw kodowany od podstaw bywa tańszy w perspektywie dwóch lat.

Nie zgaduję tego z góry — to wychodzi z audytu, który i tak robię za darmo.

Co zrobić dziś

Wejdź w Google Analytics i sprawdź współczynnik odrzuceń osobno dla urządzeń mobilnych i komputerów. Jeśli mobilny jest wyraźnie wyższy, a treść na obu jest ta sama, różnicę robi zwykle czas ładowania — nie treść.

Potem zmierz stronę w PageSpeed Insights, koniecznie w zakładce mobilnej. A jeśli wolisz dostać gotową listę zamiast interpretować wykresy — prześlij mi adres strony. Odsyłam wynik z komentarzem, co ciągnie go w dół i ile pracy wymaga każdy punkt.

Powiązane wpisy

Źródło danych: Deloitte i Google, Milliseconds Make Millions.

Porozmawiajmy o Twoim projekcie

Wyślij brief albo po prostu zadzwoń — w 24 godziny dostaniesz konkretną wycenę bez zobowiązań.

Bezpłatna wycena